KWRiST z profilem kierowcy w tle

06.08.2013
KWRiST z profilem kierowcy w tle
532500_314510038653858_849159231_n.jpgW środę 31 lipca w Sali Kolumnowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbyło się posiedzenie Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Stronę samorządową reprezentował m.in. Starosta Łaski, Cezary Gabryjączyk.

Tego dnia, w porządku obrad znalazło się ponad 20 projektów ustaw. Sporo emocji wzbudził tego dnia m.in. projekt uchwały Rady Ministrów w sprawie rządowego programu przeciwdziałania korupcji na lata 2013 – 2018. Strona samorządowa zakomunikowała otwarcie, że nie ma on szans na jej pozytywną opinie.

Według nas, przedstawiony dokument zawiera dwa identyczne rozdziały, przeciwdziałanie korupcji i zwalczanie korupcji. Podczas gdy, przeciwdziałanie powinno skupiać się przede wszystkim na eliminacji korupcjogennych przepisów, których w naszym w prawodawstwie jest mnóstwo – tłumaczy Cezary Gabryjączyk.

Sporo czasu członkowie Komisji poświecili również dyskusji nad zmianami kategorii dróg. Mimo początkowych rozbieżności i różnić zdań, udało się osiągnąć kompromis w tej sprawie.

Po raz kolejny omawiany był również problem związany z funkcjonowaniem trybu awaryjnego obiegu dokumentów związanych z prawem jazdy. Niektórzy starostwie już przygotowują pozwy sądowe z żądaniem zwrotu poniesionych kosztów.

– Jak długo można pracować w trybie awaryjnym? Dziś stoimy w tym samym miejscu. Jest program Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych, której właścicielem jest Skarb Państwa. Ta firma udostępniła go wszystkim powiatom. Można było zrobić tak, i to bez rozporządzenia, że wytwórnia będzie obsługiwała wszystkie powiaty i jednocześnie WORD-y. Niestety, rozpisano przetarg i firma druga, która chce korzystać z tego programu, nie potrafi dogadać się z PWPW – wylicza Starosta Łaski.

Dla powiatów między 50 a 80 tysiącami mieszkańców wychodzi 5 – 6 tysięcy złotych dodatkowych kosztów miesięcznie.

W większych powiatach koszty proporcjonalnie się powiększają. Przy 340 powiatach miesięcznie będzie to około 3 miliony złotych. Tę kwotę należy jeszcze pomnożyć przez sześć miesięcy. Co będzie, gdy wszystkie starostwa solidarnie wystąpią do ministerstwa o jej zwrot? – wylicza Gabryjączyk.

print